DOXA powraca do świata powieściopisarza, odkrywcy i poszukiwacza wraków Clive’a Cusslera ze swoim najlżejszym dotąd hołdem. Zaprezentowany 15 lipca — w dniu, w którym Cussler skończyłby 95 lat — SUB 300 Ti5 Clive Cussler jest limitowany do 300 egzemplarzy i stanowi nową interpretację oryginalnego SUB 300 z 1967 roku w tytanie klasy 5.

DOXA SUB 300 Ti5 Clive Cussler. Zdjęcie: WatchRider.

Tytanowa tarcza z ukrytą historią

Najbardziej niezwykłym detalem nie jest metalowa koperta, lecz tarcza. DOXA buduje ją z dwóch nałożonych na siebie płyt z tytanu klasy 5. Górna płyta jest wycinana laserowo, co tworzy warstwowy relief, a piaskowane wykończenie nadaje szarej powierzchni odpowiednio przemysłowy charakter. Czarne lakierowane wskazówki zachowują kontrast, natomiast ponadwymiarowa pomarańczowa wskazówka minutowa wnosi dobrze znany, charakterystyczny kolor DOXA.

Dwupoziomowa tytanowa tarcza i luneta z dwiema skalami. Zdjęcie: DOXA.

Dysk datownika oraz liczby 15, 7 i 31 są pomarańczowe i składają się na datę urodzenia Cusslera: 15 lipca 1931 roku. Jednokierunkowa luneta również jest bogata w informacje, ale nie bez powodu. Jej polerowana zewnętrzna skala pokazuje na pomarańczowo głębokości bezdekompresyjne DOXA, a szczotkowany wewnętrzny pierścień ma konwencjonalną czarną skalę 60-minutową.

DOXA SUB 300 Ti5 Clive Cussler. Zdjęcie: DOXA.

Znane proporcje SUB 300, mniejsza masa

Poduszkowa koperta ma 42,5 mm średnicy, 45 mm długości od ucha do ucha i 13,4 mm grubości. Tytan klasy 5 zastosowano w kopercie, lunecie, zakręcanej koronce i zakręcanym deklu, a wypukłe szkło szafirowe typu glass-box z powłoką antyrefleksyjną zachowuje profil pierwowzoru w stylu vintage. Wodoszczelność wynosi 300 metrów. Zegarek otrzymuje czarny, fakturowany gumowy pasek Dive Flex firmy DOXA z klamrą trzpieniową z tytanu klasy 5 i rozstawem uszu koperty 20 mm.

Szkło typu glass-box i tytanowa koperta o grubości 13,4 mm widziane z profilu. Zdjęcie: DOXA.
Koperta 42,5 mm na gumowym pasku Dive Flex. Zdjęcie: DOXA.

Wewnątrz pracuje szwajcarski mechanizm automatyczny z rodziny Sellita SW200, certyfikowany przez COSC, działający z częstotliwością 28 800 wahnięć na godzinę i oferujący 38 godzin rezerwy chodu. DOXA zdobi mechanizm, lecz pełny dekiel pozostawia go poza zasięgiem wzroku. Grawerunek przedstawia zamiast niego emblemat National Underwater and Marine Agency (NUMA), oznaczenie 300 metrów oraz indywidualny numer każdego zegarka.

Dekiel NUMA zegarka DOXA SUB 300 Ti5 Clive Cussler
Na deklu widnieją emblemat NUMA oraz indywidualny numer egzemplarza. Zdjęcie: DOXA.

Związek z Cusslerem

Dirk Pitt, fikcyjny poszukiwacz przygód stworzony przez Cusslera, regularnie nosił DOXA SUB, a sam Cussler założył NUMA, aby odnajdywać i pomagać chronić historyczne wraki. Według DOXA część wpływów z tej edycji wesprze organizację. W ten sposób partnerstwo jest kontynuowane, a hołd staje się czymś więcej niż nazwiskiem na tarczy.

Pudełko prezentacyjne również nawiązuje do tej historii. Stylizowane na otwartą gablotę archiwalną, łączy zegarek z podpisaną wiadomością od Dirka, syna Cusslera, oraz notą od dyrektora generalnego DOXA, Jana Edöcsa.

Specjalne pudełko prezentacyjne Clive Cussler. Zdjęcie: DOXA.

DOXA wycenia SUB 300 Ti5 Clive Cussler na 3190 euro w Europie i 3390 dolarów w Stanach Zjednoczonych. Model jest dostępny na stronie DOXA oraz u autoryzowanych sprzedawców. Dzięki rzeczywiście nowej tytanowej konstrukcji, sprytnie ukrytemu nawiązaniu do daty urodzenia i ściśle limitowanej produkcji ten literacki hołd nie potrzebuje zwrotu akcji, by emanować przygodą.

Podsumowanie

Mogę z pełnym przekonaniem polecić DOXA SUB 300 Ti5 Clive Cussler. Zawsze podobały mi się charakterystyczne pomarańczowe akcenty DOXA, zwłaszcza ponadwymiarowa pomarańczowa wskazówka minutowa, dzięki której zegarki marki są natychmiast rozpoznawalne. Mam również DOXA Shark 300 Ceramica Automatic D127SBO, więc ten język wzorniczy zajmuje już szczególne miejsce w mojej kolekcji. Lekka konstrukcja z tytanu klasy 5, nietypowa warstwowa tarcza i subtelne odniesienia do Clive’a Cusslera czynią tę limitowaną edycję szczególnie atrakcyjną. To wciąż pełnoprawny i sprawny zegarek nurkowy, ale ma też dość charakteru i historii, by za każdym razem, gdy trafia na nadgarstek, sprawiać wrażenie wyjątkowego. Poniżej znajduje się zdjęcie mojego zegarka DOXA z konta na Instagramie.